Marihuana a stres, czy faktycznie pomaga?

Prawdopodobnie prawie każdy z nas przynajmniej kilka razy w życiu przeżył stresujące sytuacje. W obecnych czasach wiele osób deklaruje, że żyje w ciągłym stresie – praca, dom, rodzina i inne obowiązki wiążą się z obawą czy człowiek zdoła podołać im wszystkim. Według badań Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) ciągle rosnące tempo życia, rozwój cywilizacji oraz dodatkowo rosnące współzawodnictwo mogą przyczynić się do występowania chorób układu krążenia i chorób nowotworowych.

Stres ma negatywny wpływ na codzienne funkcjonowanie człowieka, jego samopoczucie i zdrowie. W ogromnej liczbie przypadków spotykanymi objawami stresu są: drażliwość, nerwowość, oczuwanie lęku, wahania nastrojów, niska samoocena, agresja, tiki na podłożu nerwowym, niespokojny sen, obniżona wydajność pracy, a czasami dosłownie myśli samobójcze. Nie da się ukryć, iż walka ze stresem stanowi jedno z wyzwań, przed którym stoi człowiek XXI wieku.

Badania dotyczące wpływu marihuany na redukcję stresu

Naukowcy z Uniwersytetu w Chicago twierdzą, iż znaleźli metodę na walkę ze stresem. Z przeprowadzonych przez nich badań wynika, że już niewielkie ilości THC mogą redukować stres. Mała dawka tetrahydrokannabinolu może zmniejszyć nerwowość społeczną, nieznacznie większe dawki zaś korzystnie wpływają na poważniejsze dolegliwości, jak na przykład. stan podwyższonej nerwowości.

Pomimo normalnego przekonania, iż marihuana medyczna de fakto zmniejsza stres, do tej pory opublikowano niewiele wyników badań, które mogłyby potwierdzić tą tezę. Naukowcy z Chicago pod kierownictwem Emmy Childs postanowili to przemienić.

W ich badaniach, których wyniki opublikowano na początku czerwca bieżącego roku, udział wzięły 42 mężczyźni i kobiety w przedziale wiekowym od 18 do 40 lat, które miały już praktykę z zażywaniem marihuany, natomiast nie przyjmowali jej dzień w dzień.

Podzielono ich losowo na trzy mniejsze podgrupy: grupa 1 otrzymała tabletkę zawierającą 7,5 mg THC, grupa 2 – 12,5 mg THC, grupa 3 placebo – otrzymała tabletki bez zwartości THC. Trzeba zauważyć, że wartość 7,5 mg jest równoważna wyłącznie paru zaciągnięciom jointa z medyczną marihuaną, 12,5 mg zaś odpowiada spaleniu połowy takiego jointa. Zarówno naukowcy, jak i uczestnicy nie mieli edukacji na zagadnienie tego, kto znajduje się w jakiej grupie.

Wyniki badań

Uczestnicy badania wzięli udział w dwóch czterogodzinnych sesjach na Uniwersytecie w Chicago. W trakcie każdej z sesji przyjęli tabletkę, a następnie poprzez 2 godziny relaksowali się, ażeby THC mógł zacząć działać.

W trakcie pierwszej sesji uczestnicy musieli odbyć 5-minutową rozmowę z asystentami laboratoryjnymi. Podczas nich byli oni narażani na sytuacje stresujące, m.in. lekceważące odpowiedzi skierowane w ich kierunku, brak udzielania informacji zwrotnych. Jednym z funkcji, które musieli wytworzyć uczestnicy, było również odejmowanie od pięciocyfrowego numeru liczby ,13″ poprzez pięć minut.

Na drugiej sesji odbyła się 5-minutowa rozmowa dotycząca ulubionej książki lub filmu oraz dodatkowo 5-minutowa rozgrywka w pasjansa. Przed każdą z czynności uczestnicy musieli wycenić poziom swojego stresu w stosunku do wykonywania procedur. W niedużych odstępach czasowo mierzono im ciśnienie krwi, tętno , a dodatkowo poziom kortyzolu (uważanego za tzw. hormon stresu).

Jak wykazały analizy, już niewielkie dawki leczniczej marihuany zredukowały niepokój i ukoiły nerwy. Ale zwrócono też uwagę na fakt, iż przyjęcie za ogromnej dawki THC może przynieść odwrotny skutek. Chłopcy i dziewczęta, które zażyły 7,pięć mg THC zgłaszały odczuwalną redukcję stresu w odniesieniu do grupy placebo. Uczestnicy, którzy przyjęli tabletki z zawartością 12,5 mg THC, zauważyli zaś większe pobudzenie oraz dodatkowo nerwowość przez ciągle trwania badania.

Nie stwierdzono żadnych bardzo poważnych różnic w ciśnieniu krwi, tętna czy poziomu kortyzolu u poszczególnych uczestników, zarówno przed, jak i podczas trwania badania.
Naukowcy z Chicago przyznają, iż było to jedno z najbardziej rygorystycznych badań, które miały potwierdzić dodatni wpływ THC na łagodzenie stresu. Zwrócili też uwagę na konieczność przeprowadzania analiz dotyczących zażywania marihuany medycznej w warunkach kontrolowanych.

Jedna myśl do “Marihuana a stres, czy faktycznie pomaga?”

  1. Palacze zawsze się tłumaczą, że na stresa trzeba zapalić. Ci co palą tytoń to mają coś nie po kolei jak twierdzą, że papieros uspokaja. Weź se taki jeden z drugim kup nasiona marihuany, wyhoduj naturalny susz i wtedy zapal, a dopiero po tym się przekonasz co znaczy wspaniały relaks. Nerwy znikają praktycznie od razu.

Dodaj komentarz